AKTUALNOŚCISportPiłka nożnaŻużelKoszykówkaPiłka ręcznaLekkoatletykaTenis stołowySiatkówkaPozostałe sporty

Stal (w końcu) lepsza od Dzików

Koszykówka

Koszykarze Tasomix Rosiek Stali odnieśli ważne zwycięstwo pokonując Dziki Warszawa 94:67.

Dziki Warszawa to zespół, z którym Stali zawsze grało się źle, a biorąc pod uwagę miejsca w tabeli obu drużyn, można było się spodziewać ciężkiej przeprawy żółto-niebieskich w niedzielnym pojedynku. Jednak tylko pierwsze dwie minuty wydawały się potwierdzać przedmeczowe prognozy –po trafieniu Lambrechta na 2:0 goście szybko wyszli na prowadzenie zdobywając 5 punktów (2:5). Później Stal popisała się 6-punktową serią (8:5), a w połowie kwarty przy wyniku 12:9 ostrowianie poszli za ciosem i raz jeszcze przypuścili skuteczny szturm odskakując rywalom na 20:9. Ostrowscy kibice przecierali oczy ze zdumienia, gdy na minutę przed końcem kwarty przewaga żółto-niebieskich urosła do 17 punktów (28:11). Mobilizacja warszawian w ostatnich akcjach sprawiła, że udało im się zbliżyć na 28:16 i można było się zastanawiać, czy to początek końca wysokiej przewagi Stali, czy też w kwarcie drugiej podopieczni Andrzeja Urbana będą potrafili kontynuować dobrą grę.

Pokazali, że potrafią. Drugą odsłonę stalowcy rozpoczęli od 9-punktowej serii (37:16) grając równie dobrze w ataku jak i w obronie. Goście pierwsze punkty zdobyli dopiero po trzech minutach i przez kolejne dwie minuty potrafili toczyć ze Stalą wyrównaną grę. W połowie kwarty przy wyniku 39:20 ostrowianie raz jeszcze przypuścili atak zdobywając 8 punktów i powiększając przewagę do 27 oczek (47:20). To oznaczało, że bilans dwumeczu przechylił się na stronę Stali (w Warszawie ostrowianie przegrali 25 punktami), a bilans ten może mieć znaczenie w końcowym układzie tabeli. Sytuacja ta najwyraźniej podrażniła Dziki i w kolejnych minutach goście potrafili zredukować część strat zbliżając się na 47:25, ale wynik pierwszej połowy ustalił Vene zdobywając trójkę na 53:28

Trzecia kwarta rozpoczęła się od koncertowej gry Juśkievićiusa. Pierwsze dwie akcje Litwin zwieńczył 5 punktami (58:28), a w trzech kolejnych na trafienia warszawian odpowiadał trójkami. Goście jednak znacząco jednak poprawili skuteczność co pozwoliło im zbliżyć się na 67:42, ale w tym momencie Stal przystopowałą Dziki, a za zdobywanie trójek wzięli się Skele i Kulig. W siódmej minucie po przechwycie i kontrze Skele przy wyniku 78:42 trener Dzików musiał poprosić o czas. I choć po przerwie jako pierwsi punkty zdobyli warszawiacy, to do listy ostrowskich „trójkowiczów” dopisał się Skele, a chwilę później faulowany Zębski podwyższył wynik na 83:45. Mimo wysokiej przewagi Stal nie zamierzała zwalniać tempa i dopiero trójka zdobyta przez Dziki równo z syreną zmniejszyła przewagę ostrowian do 34 punktów przy wyniku 84:50.

Przed ostatnią odsłoną wydawało się łatwym zadaniem zarówno przekroczenie w meczu „100” jak i utrzymanie przewagi w dwumeczu. Niewiadomą jednak pozostawała kwestia, czy grająca 7 zawodnikami Stal potrafi utrzymać wysoki poziom gry przez pełnych 40 minut.

Tymczasem czwarta kwarta rozpoczęła się niemrawo. Oba zespoły miały problem ze zdobyciem punktów. W końcu z rzutów wolnych pierwsze 3 zdobyły Dziki (84:53). Stal niestety raziła nieskutecznością nadrabiając to grą w obronie. Gdy jednak w piątej minucie goście zdobyli dwie trójki przy nadal zerowym dorobku ostrowian (84:59) trener Urban musiał zareagować prosząc o czas. Po przerwie gospodarze wywalczyli dwa rzuty wolne, które na punkty zamienił Skele, co odblokowało Stal. Gra się wyrównała a przewaga ostrowian oscylowała wokół 25 punktów. W czwartej kwarcie rzuty za trzy okazały się atutem gości i to dzięki nim udało się przyjezdnym na dwie minuty przed końcem meczu zredukować straty do 23 oczek (90:67). Trafienia Skele i Vene przechyliły szalę dwumeczu na stronę Stali (94:67) i choć do końca pozostało jeszcze 50 sekund to wynik nie uległ zmianie.

Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wielkopolski - Dziki Warszawa 94:67 (28:16, 25:12, 31:22, 10:17)

Stal: Adas Juškevičius 21, Aigars Šķēle 18, Damian Kulig 16, Siim-Sander Vene 15, Tim Lambrecht 11, Paxson Wojcik 7, Mateusz Zębski 6.

Dziki: Denzel Andersson 18, Andre Wesson 17, John Fulkerson 8, Mateusz Szlachetka 6, Janari Jõesaar 6, Maciej Bender 4, Piotr Pamuła 3, Jarosław Mokros 3, Grzegorz Grochowski 2, Nikola Radičević 0.

fot. Rafał Jakubowicz

 

Admin Admin

Udostępnij:


Komentarze

Brak komentarzy...

Zostaw komentarz


POLECANE FIRMY

AKTUALNOŚCI

Głosowanie

Zobacz wyniki

KALENDARZ WYDARZEŃ

24
Piątek
Kwiecień 2026
Kwiecień
Po Wt Śr Cz Pt So Nd
3031
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
123
imieniny:
Bony, Horacji, Jerzego