AKTUALNOŚCISportPiłka nożnaŻużelKoszykówkaPiłka ręcznaLekkoatletykaTenis stołowySiatkówkaPozostałe sporty

Finał PP bez Stali

Koszykówka

Koszykarze Tasomix Rosiek Stali przegrali wyjazdowy mecz z Górnikiem Zamek Książ Wałbrzych 72:80 i tym samym stracili szanse na występ w finale Pucharu Polski.

Tabela Orlen Superligi ułożyła się w ten sposób, że stawką meczu w Wałbrzychu były nie tylko ligowe punkty, ale również przepustka na turniej finałowy Pucharu Polski. 

Ostrowianie nie byli faworytami tego meczu, aczkolwiek pokazali już w tym sezonie, że potrafią wygrywać mecze w których nie są faworytem. Niestety, mimo zaciętej walki do ostatnich minut tym razem ekipie Stali nie udało się sprawić niespodzianki.

Po bardzo wyrównanej pierwszej połowie trudno było wnioskować, która z drużyn wyjdzie zwycięsko z tej potyczki. W pierwszej kwarcie lepsze wrażenie sprawiali Ostrowianie, w drugiej nieco lepiej zagrali Wałbrzyszanie. Początek trzeciej kwarty mógł wskazywać, że przerwę lepiej wykorzystała Stal, która częsciej utrzymywała się na prowadzeniu, choć nie przekraczało ono 4 punktów. 

Na dwie minuty przed końcem trzeciej kwarty mieliśmy wynik 55:54 i wówczas gospodarze dostali skrzydeł. Górnik ruszył do ofensywy, na którą Stal nie potrafiła odpowiedzieć co sprawiło, że przed ostatnią odsłoną Wałbrzyszanie prowadzili 64:56. Przy tak wyrównanej grze, wydawało się, że będzie to decydujący moment meczu, tym bardziej że w pierwszych minutach czwartej kwarty miejscowi jeszcze powiększyli przewagę prowadząc już 72:60. W tym momencie jednak to Stal ruszyła do szturmu, a choć nie wszystkie akcje układały się po myśli Ostrowian, to jednak dobra gra w obronie pozwoliła im doprowadzić do remisu 72:72. 

Dlaczego nie udało się kontynuować równie skutecznej gry w ostatnich dwóch minutach? Pewnie nad tym głowić się będzie cały sztab trenerski Andrzeja Urbana. Faktem jest, że gospodarze przełamali się w najlepszym możliwym momecie. Trafienie na 74:72 wywołało nerwowość w grze Stali, czego efektem były niecelne rzuty, a w konsekwencji konieczność faulowania rywali w obliczu uciekającego czasu. Tymczasem rzuty wolne Górnicy wykonywali z mistrzowską przecyzją i trafiając 6 na 6 wygrali mecz 80:72.

Tym samym Tasomix Rosiek Stal pierwszą rundę rozgrywek zakończył na miejscu 10, co jest niewątpliwym sukcesem ostrowskiej druzyny i chyba największą niespodzianką pierwszej części sezonu.

Górnik Zamek Książ Wałbrzych - Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wielkopolski 80:72 (22:25, 21:18, 21:13, 16:16)
Górnik Zamek Książ: Garcia 17, Jogela 15, Anderson 10, Cabbil Jr. 10, Wyka 10, Benson 7, Smith 7, Marchewka 4, Łapeta 0
Tasomix Rosiek Stal: Gibson 13, Laster Jr. 13, Jackson 13, Mejeris 11, Sakota 10, Pluta 5, Brzović 4, Gołębiowski 3, Czoska 0

Fot. Rafał Jakubowicz

Admin Admin

Udostępnij:


Komentarze

Brak komentarzy...

Zostaw komentarz


POLECANE FIRMY

AKTUALNOŚCI

Głosowanie

Zobacz wyniki

KALENDARZ WYDARZEŃ

23
Czwartek
Kwiecień 2026
Kwiecień
Po Wt Śr Cz Pt So Nd
3031
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
123
imieniny:
Ilony, Jerzego, Wojciecha