AKTUALNOŚCISportPiłka nożnaŻużelKoszykówkaPiłka ręcznaLekkoatletykaTenis stołowySiatkówkaPozostałe sporty

Odpalili!

Żużel

Żużlowcy Ostrovii zdobyli długo wyczekiwane punkty pokonując na wyjeździe Orła Łódź 52:38.

Ostrowscy kibice żużla długo musieli czekać na mecz, po którym mogliby być dumni ze sowjej drużyny. Wydawało się, że o przełamanie ciągnącej się od drugiej kolejki złej passy, w meczu w Łodzi będzie trudno. 

Debiutujący w roli trenera Tomasz Gapiński w pierwszym biegu postawił na Jakobsena, który od początku sezonu jest najmocniejszym ogniwem ostrowskiej drużyny. Jeśli plan był taki, by nie musieć już po pierwszym wyścigu "gonić wyniku", to udał się on w 200%, gdyż nie tylko Jakobsen, ale i towarzyszący mu Gleb Czugunow świetnie wyszyli spod taśmy i nie dali sobie odebrać dwóch pierwszych miejs. Podobnie rzecz się miała w rozgrywanym na dwa razy biegu juniorskim. Za każdym razem najlepiej spod taśmy wychodził Filip Seniuk, a że Paweł Sitek również pokonał obu rywali, podopieczni T. Gapińskiego po raz drugi zapisali na swoje konto wygraną 5:1. O tym, że mecz w Łodzi nie będzie jednak spacerkiem przekonali się Ostrowianie w dwóch kolejnych wyścigach. W trzecim, powracający do składu Chris Holder oraz Seifert-Salk przegrali start i choć Holder pokazał na dystansie, że jest tego dnia szybki, to nie wystarczyło mu tej szybkości na pokonanie żadnego z rywali. W czwartym przez chwilę wydawało się, że znów podwójnie triumfują Ostrowianie, ale na koniec stawki szybko spadł Sitek, a prowadzący Jakub Krawczyk pogubił się na dystansie i wyprzedzony przez obu rywali dotarł do mety na miejscu trzecim.

Można się było zastanawiać, czy wszystko co dobre, już się w tym meczu skończyło, czy może jednak uda się wyciągnąć wnioski z przegranych wyścigów. O tym, że może jednak to drugie mogła świadczyć postawa Jakuba Krawczyka w 5 wyścigu, kiedy to młody Ostrowianin nie tylko pokazał dobry start, ale i równie dobrą jazdę na dystansie i wespół z Jakobsenem dowiózł trzecie podwójne zwycięstwo. Po remisowym biegu 6, w kończącej drugą serię 7 gonitwie po raz drugi plecy rywali oglądali niestety zaróno Holder jak i Sitek i znów mieliśmy w meczu remis 21:21.

Trzecia seria okazała się nieudana dla Krawczyka, aczkolwiek wynik biegu 8 uratowała trójka Jakobsena, natomiast w kolejnych dwóch wyścigach nastąpiło przebudzenie Jonasa Saifert-Salka oraz Chrisa Holdera. Ten pierwszy wespół z Czugunowem przywiózł na 5:1 Berntzona i Nowaka, a drugi pewnie pokonał Cooka i Szlauderbacha, co pozwoliło Ostrowianom utrzymać 4-punktowe prowadzenie na koniec trzeciej serii (32:28).

Przez dziesięć pierwszych wyścigów kibice łódzkiego pojedynku bylil świadkami albo podwójnych zwycięstw którejś z drużyn, albo remisów. W zasadzie sytuacja ta utrzymała się do końca meczu, z wyjątkiem biegu 11. W nim po raz trzeci świetnym startem popisał się Jakub Krawczyk, który po raz drugi dowiózł do mety to co wywalczył na starcie, natomiast za jego plecami Gleb Czugunow musiał się nieco napracować by rozdzielić parę gospodarzy, ostatecznie jednak sztuka ta mu się udała i bieg zakończył się wygraną Ostrowian 4:2 i podwyższeniem prowadzenia do 36:30. Trener gospodarzy skorzystał z okazji i w kolejnym wyścigu w ramach rezerwy taktycznej posłał w bój walecznego juniora Halkiewicza, w miejsce bezbarwengo Jankowskiego, co mogło Łodzianom pozwolić nadrobić straty z nawiązką, Nie wiedzieć czemu nie zmienił jednak Szlauderbacha, który dotąd również nie błyszczał. Nie mniej łodzka para dobrze ruszyła ze startu w przeciwieństwie do Pawła Sitka. Jednak Saifert-Salk nie zamierzał oddawać punktów rywalom i po kilku przetasowaniach na dystansie, ostatecznie na mecie zameldował się jako pierwszy. Aż wreszcie w kończącym czwartą serię biegu 13 pod taśmą stanęli Jakobsen i Holder oraz Nagel i Berntzon. Zważywszy, że z trzeciego pola z którego startował niezawodny w tym meczu Jakobsen, jak dotąd nikt nie wygrywał, możliwy był w tym wyścigu każdy scenariusz. Duńczyk pokazał jednak, że jest mu obojętne z którego pola startuje, Holder zaś potwierdził że przebudził się na dobre i pędził do mety za Jakobsenem. Waleczny Nagel na ostatnim łuku przypuścił ostatni atak i w jego efekcie sędzia miał spory dylemat, któremu z zawodników przyznać 2 punkty. O ile trudno było jednoznacznie stwiedzić czy Holder na mecie był drugi, to jednak z pewnością nie był trzeci. A ponieważ od jakiegoś czasu miejsc ex-equo ragulamin zawodów żużlowych nie przewiduje, 2 punkty trafiły na konto Australijczyka, a to oznaczało 10 punktów przewagi przed biegami nominowanym, czyli w praktyce wygraną w meczu.

 W ostatnich dwóch wyścigach walka toczyła się już zatem o potencjalny punkt bonusowy. W zakończonej remisem 14 gonitwie uciekł Ostrowianom Berntzon, ale w "finale" po raz kolejny bezkonkurencyjni okazali się Jakobsen i Czugunow zapewniając swojej drużynie wysokie zwycięstwo 52:38.

H.Skrzydlewska Orzeł Łódź - Moonfin Magnus Ostrów Wielkopolski 38:52

H.Skrzydlewska Orzeł Łódź
9. Marcin Nowak - 2+1 (0,2*,d,0,-)
10. Oliver Berntzon - 10 (3,3,1,0,3)
11. Szymon Szlauderbach - 3+2 (1,0,1*,1*)
12. Zach Cook - 9 (3,1,2,2,1)
13. Villads Nagel - 8+1 (2*,3,2,1,0,0)
14. Kacper Halkiewicz - 5+2 (0,2*,1*,2)
15. Krzysztof Lewandowski - 1 (1,0,-)
16. Seweryn Orgacki - ns

Moonfin Magnus Ostrów Wielkopolski
1. Gleb Czugunow - 11+1 (3,2,3,1,2*)
2. Jonas Seifert-Salk - 8+2 (0,1*,2*,3,2)
3. Frederik Jakobsen - 14+1 (2*,3,3,3,3)
4. Jakub Krawczyk - 5+1 (0,2*,0,3)
5. Chris Holder - 7+2 (1,0,3,2*,1*)
6. Filip Seniuk - 4 (3,1,0)
7. Paweł Sitek - 3+1 (2*,1,0)
8. Nikodem Łuczak - ns

Bieg po biegu:
1. (62,05) Czugunow, Jakobsen, Szlauderbach, Nowak - 1:5 - (1:5)
2. (61,81) Seniuk, Sitek, Lewandowski, Halkiewicz - 1:5 - (2:10)
3. (61,64) Cook, Nagel, Holder, Seifert-Salk - 5:1 - (7:11)
4. (62,05) Berntzon, Halkiewicz, Seniuk, Krawczyk - 5:1 - (12:12)
5. (62,95) Jakobsen, Krawczyk, Cook, Szlauderbach - 1:5 - (13:17)
6. (61,77) Nagel, Czugunow, Seifert-Salk, Lewandowski - 3:3 - (16:20)
7. (61,68) Berntzon, Nowak, Sitek, Holder - 5:1 - (21:21)
8. (62,05) Jakobsen, Nagel, Halkiewicz, Krawczyk - 3:3 - (24:24)
9. (61,25) Czugunow, Seifert-Salk, Berntzon, Nowak (d/4) - 1:5 - (25:29)
10. (61,02) Holder, Cook, Szlauderbach, Seniuk - 3:3 - (28:32)
11. (61,94) Krawczyk, Cook, Czugunow, Nowak - 2:4 - (30:36)
12. (62,00) Seifert-Salk, Halkiewicz, Szlauderbach, Sitek - 3:3 - (33:39)
13. (60,82) Jakobsen, Holder, Nagel, Berntzon - 1:5 - (34:44)
14. (61,48) Berntzon, Seifert-Salk, Holder, Nagel - 3:3 - (37:47)
15. (61,62) Jakobsen, Czugunow, Cook, Nagel - 1:5 - (38:52)

fot. Anna Kłopocka /TŻ Ostrovia/

Admin Admin

Udostępnij:


Komentarze

Brak komentarzy...

Zostaw komentarz


POLECANE FIRMY

AKTUALNOŚCI

Głosowanie

Zobacz wyniki

KALENDARZ WYDARZEŃ

5
Piątek
Czerwiec 2026
Czerwiec
Po Wt Śr Cz Pt So Nd
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
12345
imieniny:
Bonifacego, Kiry, Waltera